Włożyliśmy wiele pracy w to, aby nasze drukarki były łatwiejsze w obsłudze i zapewniały najwyższą dokładność wydruków za jednym kliknięciem. Lepszy sprzęt, lepszy firmware, mniej przygotowań i mniej nadzorowania. Dzisiaj robimy wielki krok w dziedzinie drugiej połowy druku 3D: oprogramowania, którego używasz do przygotowania modeli do druku.

Dzisiaj udostępniamy pierwszą publiczną wersję preview programu PrusaSlicer 3.0. To wersja poglądowa w przełomowym wydaniu. To największa aktualizacja w historii PrusaSlicera. Stworzyliśmy od zera całkowicie nowy interfejs użytkownika, kierując się realnymi potrzebami naszej społeczności. Wprowadzamy nowy system projektów, gruntownie przebudowane profile z myślą o nowoczesnych drukarkach wielonarzędziowych, lepsze renderowanie scen 3D, znacznie wyższą wydajność, bezpieczny system wtyczek i wiele więcej.

Nie jest to największa aktualizacja ze względu na jakąś pojedynczą funkcję ani nawet ich ogromną liczbę, lecz ze względu na potencjał, jaki wnosi dla przyszłych aktualizacji. A moment wydaje się idealny: wydajemy tę pierwszą publiczną wersję preview dokładnie 15 lat po pierwszym zatwierdzeniu kodu Slic3r, przypadającym na 1 września 2011 roku.

Wiele można powiedzieć o tym, jak i dlaczego napisaliśmy na nowo tak dużą część PrusaSlicera. Zacznijmy jednak od tego, co może faktycznie zrobić, ponieważ to właśnie tutaj skala wersji 3.0 staje się znacznie bardziej oczywista.

Kompleksowy projekt na jednym ekranie

Obsługę wielu stołów wprowadziliśmy w wersji 2.9.0, jednak implementacja była celowo minimalna. W PrusaSlicer 3.0 stoły są prawdziwymi częściami projektu.

Oznacza to, że każdy stół może mieć własną konfigurację. W jednym projekcie można przygotować kilka stołów, ciąć je niezależnie, stosować różne profile i nawet połączyć wiele różnych drukarek w tym samym projekcie.

Przygotuj partię wydruków dla MK4S oraz XL w jednym oknie. Możesz z łatwością przeciągać modele z jednej drukarki na drugą, ponieważ limit 9 stołów znany z wersji 2.9.x został zniesiony. Ponadto podczas cięcia stoły są przetwarzane równolegle.

To ogromna oszczędność czasu i udogodnienie zwiększające komfort pracy. Nawet jeśli masz tylko jedną drukarkę 3D, możesz przygotować stoły dla różnych materiałów lub ustawień i zarządzać całym projektem w obrębie jednego pliku.

Wiele projektów w jednym oknie

Możesz również otworzyć wiele projektów w jednej instancji PrusaSlicera, każdy w osobnej karcie. Poszczególne projekty mają własny kontekst: otwarte okna dialogowe, aktywne narzędzia i zaznaczenia. Nic nie przenika między nimi.

Minęły czasy, kiedy potrzeba było sześciu otwartych instancji PrusaSlicera w tym samym czasie.

PrusaSlicer tworzy teraz w tle także lokalne kopie zapasowe otwartych projektów, dzięki czemu w razie awarii aplikacji można odzyskać swoją pracę. Kopie zapasowe są zapisywane w folderze backup_projects w katalogu danych programu PrusaSlicer.

System profili stworzony z myślą o nowoczesnych drukarkach.

Ta zmiana rozwiązuje jeden z najstarszych problemów PrusaSlicera i umożliwia wprowadzenie kilku najbardziej wyczekiwanych funkcji.

W drukarce takiej jak Prusa XL, w każdym narzędziu można zamontować inną dyszę. Jedno narzędzie może wykorzystywać dyszę 0,25 mm do uzyskania drobnych szczegółów, inne dyszę 0,4 mm do codziennego drukowania, a kolejne 0,6 mm do dużych, wytrzymałych wydruków. Wszystkie są zamontowane i gotowe do użycia.

Stary system profili nie potrafił odpowiednio opisać takiej drukarki. Powstał w czasach, gdy prawie nie było drukarek z więcej niż jednym ekstruderem, zakładał więc, że wszystkie narzędzia są identyczne. Często wymagało to posiadania trzech oddzielnych profili drukarki. Następnie trzeba było się między nimi przełączać w razie potrzeby wykorzystania konkretnego narzędzia. Działało to, ale było nieporęczne. Konfiguracja zaawansowanych wydruków łączących różne dysze w ramach jednego projektu była nie tylko kłopotliwa, ale też trudna.

PrusaSlicer 3.0 pracuje z profilami dostosowanymi do rzeczywistego sprzętu. Wybór dyszy staje się tak prosty, jak wskazanie narzędzia z listy rozwijanej. Można nawet przypisywać zupełnie różne profile druku poszczególnym narzędziom i dowolnie je łączyć.

Cały system profili druku jest teraz wielowarstwowy i zaprojektowany z myślą o nowoczesnych drukarkach wielonarzędziowych, dzięki czemu PrusaSlicer pozwala odwzorować posiadaną konfigurację sprzętową zamiast narzucać jedną sztywną kombinację ustawień.

Przepisaliśmy również moduł aktualizacji presetów. Sekcja Źródła i Aktualizacje Presetów zapewnia teraz jedno miejsce do zarządzania zarówno źródłami online, jak i lokalnymi, co czyni cały system profili znacznie bardziej elastycznym.

Sam format profilu zmienił się z .ini na .yaml, a cała struktura danych jest nowa. Stare projekty 3MF z PrusaSlicer 2.x ładują się poprawnie. Konfiguracje są przekształcane i automatycznie dopasowywane do aktualnych profili systemowych.

Zmiany te wymagały również przemyślenia sposobu interakcji z PrusaSlicerem. Ponieważ projekty, stoły, drukarki i profile stały się znacznie bardziej elastyczne, projekt starego interfejsu po prostu przestał nadążać za naszymi kolejnymi pomysłami. Dlatego wyrzuciliśmy dotychczasowy interfejs użytkownika do kosza i napisaliśmy go od zera, kierując się tym, czego naprawdę potrzebujesz ty – użytkownik – oraz nowymi procesami pracy niezbędnymi w przyszłości druku 3D.

Wszystko, czego potrzebujesz, tam, gdzie tego potrzebujesz

To zauważysz w pierwszej kolejności po uruchomieniu aplikacji: interfejs użytkownika jest całkowicie nowy. I nie mam na myśli „przesunęliśmy kilka przycisków i zaokrągliliśmy ich rogi”. Mam na myśli to, że zatrzymaliśmy się, przyjrzeliśmy temu, jak ludzie faktycznie korzystają ze slicera w 2026 roku i przeprojektowaliśmy wszystko od podstaw.

Zmiany w UI zawsze budzą kontrowersje, ale stary układ mocno się już zestarzał. Funkcje były poukrywane w miejscach, których musieli szukać nawet doświadczeni użytkownicy, interfejs onieśmielał nowicjuszy, a wprowadzanie w nim nowych funkcji oznaczało mnóstwo kombinacji.

Zobaczmy to w skrócie!

W nowym układzie narzędzia znajdują się na górze, przeglądarka scen po lewej stronie, a panel kontekstowy po prawej. Wiele elementów znajduje się z grubsza tam, do czego zdążyliśmy przyzwyczaić użytkowników – ale nie wszystkie, więc przyzwyczajenie się do tych zmian może zająć chwilę. Zwłaszcza osobom, które mają silną pamięć mięśniową z poprzednich wersji PrusaSlicera.

Panel po prawej stronie jest teraz w pełni kontekstowy. Jeśli masz aktywne narzędzie malowania, musisz widzieć wszystko, co jest związane z malowaniem, a nie gęstość wypełnienia. Wyświetla on ustawienia profilu po wybraniu stołu, opcje specyficzne dla obiektu po zaznaczeniu obiektu oraz elementy sterujące narzędziem, gdy aktywny jest widżet.

Przeglądarka scen ma własny zwijany panel, dzięki czemu nie zajmuje miejsca w oknie widoku. Podgląd G-code oferuje widok podstawowy do szybkiej weryfikacji oraz tryb inspekcji do szczegółowej analizy.

Dodaliśmy sześcian widoku (View Cube) do sterowania kamerą oraz jasny motyw obok domyślnego trybu ciemnego. Nawigacja w oknie działa płynniej, a kamera automatycznie centruje się na stole po jego wybraniu.

Możesz również wybrać nawigację myszą, którą już dobrze znasz. PrusaSlicer zawiera obecnie schematy nawigacji odpowiadające programom Tinkercad, Blender, SolidWorks oraz Fusion.

Opisywanie interfejsu w drobnych szczegółach mija się z celem tego artykułu. Przede wszystkim powinien być intuicyjny i nie wymagać instrukcji obsługi. Wypróbuj go i daj nam znać, co o nim sądzisz. Jesteśmy otwarci na wprowadzenie nawet poważnych zmian – często potrzeba kilku iteracji, aby dojść do czegoś, co później wydaje się całkowicie oczywiste i naturalne.

Bardziej atrakcyjny, responsywny widok 3D

Widok 3D również doczekał się istotnych ulepszeń. Zastosowaliśmy w nim nowocześniejszy renderer OpenGL (cienie, odbicia i oświetlenie otoczenia), dzięki czemu scena 3D lepiej odzwierciedla rzeczywistość i pozwala lepiej ocenić ułożenie modeli na stole. Wszystko to można skonfigurować w Ustawieniach, a gdy GPU radzi sobie gorzej lub gdy wolisz klasyczny wygląd – całkowicie wyłączyć.

Podgląd radzi sobie teraz ze znacznie bardziej złożoną geometrią, zanim zacznie zwalniać. Gdy scena jest zbyt gęsta, ścieżki narzędzia są ukrywane podczas obrotu i renderowane dopiero po zatrzymaniu kamery. Zapewnia to płynną nawigację nawet przy dużych wydrukach oraz pełne szczegóły w momencie, gdy są potrzebne.

Ulubione ustawienia w prawym panelu

To jedna z moich ulubionych – drobnych, a zarazem wielkich – zmian w PrusaSlicerze 3.0. Możesz oznaczać poszczególne ustawienia jako ulubione, dzięki czemu będą pojawiać się na wierzchu panelu po prawej stronie, zapewniając szybki dostęp.

Dzięki temu zamiast za każdym razem otwierać pełne strony ustawień, możesz stworzyć własny, kompaktowy zestaw najczęściej używanych elementów sterowania. Zaawansowani użytkownicy nadal mają pełny dostęp, jednak dla wielu osób codzienna praca stanie się znacznie szybsza i wygodniejsza. Szczerze mówiąc, odkąd stworzyłem własną listę ulubionych opcji, bardzo rzadko otwieram pełne ustawienia druku (a kiedy już to robię, korzystam z wbudowanej funkcji wyszukiwania).

Bezpieczne wtyczki i społecznościowy sklep z wtyczkami!

PrusaSlicer zawsze miał otwarte źródło, co oznaczało, że każdy mógł utworzyć jego fork i dodać nowe funkcje. Wiele osób i firm z tego skorzystało. W ten sposób powstały OrcaSlicer, SuperSlicer, BambuStudio oraz inne programy. Jednak tworzenie forków wiąże się z realnymi kosztami. Wymaga to zaangażowania wykwalifikowanych osób, które są gotowe poświęcić na to sporo czasu i wysiłku. Większość ludzi nigdy nie zada sobie trudu, aby faktycznie sklonować cały projekt i skompilować własną wersję tylko po to, by dodać jedną ciekawą funkcję. Nawet jeśli to zrobią, większość takich projektów zostanie po jakimś czasie porzucona i przestanie otrzymywać aktualizacje.

Co więcej, forki dzielą się, funkcje są wdrażane równolegle, ulepszenia nie wracają do źródła, a postęp zwalnia. Nie musi to być złe – taka jest po prostu rzeczywistość utrzymywania osobnej wersji oprogramowania, tak złożonego, jak każdy współczesny slicer.

Wtyczki zmieniają tę sytuację. Społeczność może rozszerzać PrusaSlicer 3.0 bez konieczności tworzenia własnego forka ani czekania na zatwierdzenie pull requestu – teraz może to być po prostu wtyczka.

Własne wydruki kalibracyjne, generatory kodów QR, automatyczne pozycjonowanie modeli, niestandardowe wypełnienia – Twoja wyobraźnia jest jedynym ograniczeniem. No i obecne API. 🙂

Na początek wybraliśmy jeden obszar, w którym wtyczki mogą być naprawdę przydatne – wydruki kalibracyjne. PrusaSlicer 3.0 zawiera dwa wbudowane, parametryczne wydruki kalibracyjne: wieżę kalibracji przepływu oraz wieżę temperaturową. Wybierasz żądany wydruk, wpisujesz parametry w oknie dialogowym, potwierdzasz, a następnie pojawia się projekt zawierający obiekt i ustawienia – możesz go zapisać lub pociąć jak każdy inny projekt. Okno dialogowe oraz cała logika „generowania projektu” nie są wbudowane w kod źródłowy PrusaSlicera, lecz dołączane w postaci wtyczki Lua.

Stworzyliśmy również podstawowy sklep z wtyczkami. Każdy może przesłać własne rozszerzenia, a inni użytkownicy mogą je instalować i oceniać. Działa to podobnie jak w Printables, dzięki czemu widać, co cieszy się największą popularnością.

Wdrożenie w wersji 3.0 jest celowo dość podstawowe. Chcemy oddać je w ręce społeczności, zobaczyć, co ludzie z tym zrobią, a następnie zdecydować, w jakim kierunku to rozwijać. Dla osób zainteresowanych tym, jak to działa, przygotowaliśmy kilka uwag technicznych.

Jak działają wtyczki w PrusaSlicer 3.0

Aplikacja skanuje folder wtyczek i dynamicznie tworzy elementy menu. Wtyczka definiuje swoje dane wejściowe, PrusaSlicer odpowiednio generuje okno dialogowe parametrów i przekazuje wartości do wtyczki podczas jej uruchamiania. Wtyczka komunikuje się z PrusaSlicerem przez określone API.

Mamy pewne plany co do dalszego rozwoju, ale na tym etapie implementacja jest minimalna, aby poznać Twoją opinię. Kilka uwag na początek:

Interfejs Lua API ma obecnie charakter eksperymentalny i może ulec zmianie. Co jakiś czas będziemy wprowadzać duże zmiany, a sam interfejs prawdopodobnie nigdy nie osiągnie pełnej stabilności.

Obecnie istniejące wtyczki to project.plugin, a ich zadaniem jest programowe tworzenie obiektów. Architektura jest przygotowana na obsługę innych typów wtyczek o odmiennych przeznaczeniach.

Interfejs API koncentruje się obecnie przede wszystkim na dodawaniu nowych elementów do sceny, a nie na modyfikowaniu tych, które już się na niej znajdują. Mimo tak podstawowych możliwości udało nam się stworzyć mnóstwo przydatnych narzędzi i jesteśmy pewni, że korzystanie z nich dostarczy Ci również mnóstwo frajdy.

Tworzymy również podstawowy sklep z wtyczkami. Każdy będzie mógł przesyłać własne wtyczki, a inni będą mogli je łatwo instalować i oceniać. Działa to podobnie do Printables, dzięki czemu widać, co cieszy się popularnością. Jesteśmy już prawie gotowi – dostęp do sklepu z wtyczkami zostanie dodany w jednej z kolejnych aktualizacji.

Wtyczki działają domyślnie w piaskownicy. Nie mają ogólnego dostępu do dysku ani do danych spoza załadowanego projektu, a także nie mogą korzystać z protokołu HTTP, gniazd sieciowych ani innej komunikacji sieciowej. W przyszłości możemy umożliwić użytkownikom wyraźne przyznawanie niektórych z tych uprawnień zaufanym wtyczkom lub autorom.

Wtyczki przesłane do sklepu również przechodzą naszą weryfikację. Nadal możesz instalować niezweryfikowane wtyczki na własną odpowiedzialność – mogą zawierać błędy, spowalniać PrusaSlicera lub nawet go wykrzaczyć, jednak piaskownica została zaprojektowana tak, aby uniemożliwić im dostęp poza ramy slicera.

Poprawa wydajności

Mimo że PrusaSlicer 2.x już wcześniej należał do nielicznych programów radzących sobie nawet z bardzo wymagającymi modelami liczącymi miliony trójkątów, czasami zdarzało mu się na chwilę zawiesić, na przykład podczas przerywania procesu cięcia. Czas uruchamiania PrusaSlicera 2.x również bywał dość długi ze względu na dużą liczbę operacji wykonywanych w tym momencie.

Dzięki gruntownej przebudowie tę różnicę powinno być teraz łatwo zauważyć. PrusaSlicer uruchamia się szybciej, cięcie przebiega sprawniej, a całe projekty obejmujące wiele stołów można teraz ciąć równolegle.

Bezpieczeństwo i tryb całkowicie offline

PrusaSlicer już teraz wyznacza standardy w dziedzinie bezpieczeństwa, nie mając zaszytego żadnego monitoringu, a cały kod źródłowy jest dostępny do wglądu na GitHubie. Niczego nie ukrywamy.

Ale stale go ulepszamy. Slicer zyskuje nowy tryb offline, w którym biblioteki sieciowe nie są nawet ładowane. Nowy system wtyczek zaprojektowano również z myślą o bezpieczeństwie – z pełną izolacją (sandboxingiem), co oznacza, że wtyczka nie ma dostępu do Twoich danych poza załadowanym projektem ani dostępu do sieci. Pozwala to na głęboką modyfikację przepływu pracy bez ponoszenia jakiegokolwiek ryzyka. Co więcej, weryfikujemy wszystkie wtyczki przesyłane do nowego sklepu. Wszystko to doskonale współgra z nadchodzącym systemem Prusa Connect Local, będącym niewielką chmurą uruchamianą w domu lub lokalnie.

Nie chcemy oglądać Twoich plików, a na Twoim sprzęcie są one w pełni bezpieczne.

Kiedy zaczęliśmy integrować Prusa Connect i Printables z PrusaSlicerem 2.8, było dla nas jasne, że wszystko to jest opcjonalne. Ludzie byli jednak – co zrozumiałe – nieufni. Niektórzy uznali to za pierwszy krok w stronę obowiązkowego logowania, inni słusznie zauważyli, że przy wyłączonych funkcjach online żadne procesy sieciowe nie powinny w ogóle działać. Wzięliśmy to wszystko pod uwagę.

W PrusaSlicerze 3.0 możesz wybiórczo wyłączyć każdą usługę online (Connect, Printables, a nawet sprawdzanie aktualizacji profili) przed nawiązaniem jakiejkolwiek komunikacji sieciowej. Z kolei w pełnym trybie offline biblioteki sieciowe nie są ładowane w ogóle. PrusaSlicer działa w pełnej izolacji. Żadnych alarmów zapory sieciowej, żadnych połączeń w tle. Środowiska o fizycznej izolacji sieciowej i o ograniczeniu dostępu są obsługiwane w pełni.

Dlaczego przepisaliśmy całego PrusaSlicera

W tym momencie powyższe zmiany prawdopodobnie jasno pokazują, że PrusaSlicer 3.0 wykracza znacznie dalej niż zwykła aktualizacja.

I w tym miejscu pojawia się konieczność gruntownej przebudowy.

Przez ostatnią dekadę PrusaSlicer rozwinął się z prostego narzędzia do cięcia modeli na warstwy w fundament, na którym codziennie polegają miliony ludzi – niezależnie od tego, czy korzystają z PrusaSlicera bezpośrednio, czy przez oprogramowanie zbudowane na jego bazie, np. OrcaSlicer, SuperSlicer, BambuStudio, Creality Print, Anycubic Slicer Next, QIDI Slicer, ElegooSlicer, Flash Studio Desktop, Snapmaker Orca i inne.

Projekt został zapoczątkowany 1 września 2011 roku przez @alranel jako Slic3r, a następnie przejęty przez nas i nieprzerwanie rozwijany od tamtego czasu. Dzięki temu dzisiejsza publikacja jest czymś wyjątkowym: dokładnie 15 lat po pierwszym commicie w historii Slic3ra udostępniamy pierwszą publiczną wersję zapoznawczą PrusaSlicer 3.0. Nowa duża wersja, zbudowana na nowych fundamentach w rocznicę commitu, od którego wszystko się zaczęło.

Droga od tamtego pierwszego commita Slic3ra do PrusaSlicera 3.0 wcale nie była prosta. W kilku krokach całkowicie przepisaliśmy aplikację z Perl (czy ktoś go jeszcze pamięta?!) na C++. Już samo to pociągnęło za sobą kompromisy architektoniczne.

Nieustannie wprowadzaliśmy nowe funkcje usprawniające procesy pracy, które byłyby nie do pomyślenia w czasach projektowania pierwotnej architektury. Modyfikatory ustawień, drukarki wielonarzędziowe, projekty z wieloma stołami roboczymi, malowanie podpór i koloru, edycja plików SVG oraz tekstu, mieszanie kolorów, zdalne zarządzanie drukarką i wiele innych.

Każda z tych funkcji miała sens w oderwaniu od pozostałych. Jednak zestawione razem na przestrzeni lat wygenerowały ogromny dług techniczny. To jedno z tych pojęć programistycznych, które brzmią abstrakcyjnie, dopóki nie zobaczy się go w rzeczywistości. W praktyce dług techniczny oznacza, że prosta zmiana przestaje być prosta. Poprawka błędu dotyka miejsc, których dotykać nie powinna. Nowa funkcja wymaga dziwnych obejść ze względu na jakąś decyzję podjętą w 2016 roku.

Moment, w którym naprawdę uświadomiliśmy sobie, że posunęliśmy się za daleko, nastąpił wtedy, gdy patrząc na oczywisty błąd, czasami myśleliśmy: „Zgoda, to nie działa tak, jak powinno, ale naprawienie tego spowoduje coś gorszego”.

W końcu zrobiliśmy wielki krok naprzód i przepisaliśmy bardzo dużą część kodu.

Na co pozwala nam dalsza przebudowa

Nowa architektura została zaprojektowana z precyzyjnie określonymi odpowiedzialnościami, interfejsami i przepływem danych, jest lepiej pokryta testami, a kod interfejsu użytkownika został napisany od zera w przejrzysty sposób. Sprawdzona architektura silnika cięcia została zachowana, chociaż w jego kodzie również zaszły istotne zmiany.

Wiemy, że użytkownicy nie muszą interesować się budową oprogramowania. To jednak właśnie dzięki temu możliwe było zrealizowanie wszystkiego, co opisaliśmy poniżej i to pozwoli nam w przyszłości szybciej wdrażać nowe funkcje.

Chcemy, aby PrusaSlicer był prosty, gdy jego prostota jest Ci potrzebna oraz umożliwiał większą kontrolę, gdy tego wymagasz.

PrusaSlicer, którego budujemy, jest płynnie połączony z resztą ekosystemu druku. Wie, które drukarki są dostępne, jakie materiały są załadowane, nad jakimi projektami pracowano z innego urządzenia oraz dokąd powinien trafić gotowy G-code. Dla osób, które tego potrzebują lub chcą, działa bez kompromisów w pełnym trybie offline i nawet nie ładuje żadnego kodu obsługi sieci.

Działa na prawie każdym urządzeniu i w pełni wykorzystuje dostępną moc obliczeniową.

Choć jesteśmy bliżej tej wizji niż kiedykolwiek wcześniej, PrusaSlicer 3.0 stanowi raczej nowy początek niż linię mety. To, co widzisz w wersji 3.0, to fundament, na którym chcemy dalej budować.

Open Source

Zauważyliśmy różne dyskusje na ten temat w mediach społecznościowych. PrusaSlicer 3.x jest wydany na licencji AGPLv3, co oznacza, że pozostaje tak samo otwarty jak PrusaSlicer 2.x, Slic3rPE i oryginalny Slic3r. Jest to zgodne z wolą @alranel, który położył fundamenty, na których my (i nie tylko my) teraz z dumą budujemy.

Choć przebudowa interfejsu graficznego była tak ogromna, że z technicznego punktu widzenia możliwe byłoby oddzielenie go od silnika cięcia i zamknięcie jego kodu źródłowego bez naruszania licencji, postanowiliśmy pozostać wierni zasadom, na których nasza firma opiera się od samego początku. Możesz swobodnie przeglądać lub modyfikować kod źródłowy według uznania, pod warunkiem, że w zamian udostępnisz kod źródłowy wszelkich prac pochodnych i pozwolisz innym postąpić tak samo (przeczytaj pełną treść licencji AGPLv3, jeśli chcesz poznać szczegóły). Nasza droga z Open Source jest nieprzerwana i zapraszamy każdego do podążania nią razem z nami.

Kompatybilność

  • Plik 3MF z PrusaSlicera 2.x: ładuje zarówno geometrię, jak i ustawienia. Zmodyfikowane wartości pozostają oznaczone jako zmodyfikowane.
  • Plik 3MF z PrusaSlicera 3.x w 2.x: geometria wczytuje się, ale ustawienia są odrzucane. PrusaSlicer 2.9.1+ poinformuje o tym użytkownika.
  • Pliki 3MF z innych programów (Bambu Studio, OrcaSlicer) importowane są jako geometria.
  • STL, OBJ, STEP: import zgodnie z oczekiwaniami.
  • Instalacja obok siebie: PrusaSlicer 3.x zapisuje profile w osobnym katalogu. Działa równolegle z 2.x bez żadnych konfliktów.

Co nie jest jeszcze zrobione?

To wczesna wersja poglądowa, a nie dopracowana, niemal gotowa wersja alfa, jaką udostępnialiśmy w przeszłości. O niektórych problemach wiemy, o innych jeszcze nie. To, co widzisz, nie jest wersją produkcyjną, lecz niedokończoną alfą, której celem jest zaprezentowanie ogólnego kierunku, w jakim zmierzamy.

Warto również zauważyć, że ta wersja preview nie posiada jeszcze pełnej funkcjonalności (w porównaniu do wersji 2.9.6). Wciąż pracujemy nad przeniesieniem różnych elementów z PrusaSlicera 2.x i niestety niektóre z nich muszą poczekać na wersję 3.1.0, aby zostały w pełni zaimplementowane. Rozumiemy, że jest to uciążliwe, jednak duża część aplikacji została napisana od zera, a ponowne wdrożenie wszystkiego wymaga czasu i wysiłku – PrusaSlicer posiada zaskakująco wiele funkcji.

Listę niedokończonych funkcji możesz znaleźć na końcu tego dziennika zmian.

Co dalej?

Przetestuj go, spraw, by się wysypał i powiedz, co działa dobrze, a co wymaga poprawy. Zgłaszaj błędy przez GitHuba lub na naszym forum. Daj nam znać, jeśli stworzysz wtyczkę lub profil. Chcemy zobaczyć, co z nim zrobisz.

Pobierz PrusaSlicer 3.0.0-preview tutaj: [link]